W kręgach rządowych nabiera tempa proces przygotowania regulacji dotyczącej opodatkowania sektora cyfrowego. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w rozmowie z Zero.pl podkreśla, że nie chodzi tu o sięganie do kieszeni zwykłych obywateli. Zapowiada jednocześnie, w jaki sposób zamierza przekonać prezydenta Karola Nawrockiego do złożenia podpisu pod gotową ustawą. Jednocześnie zapewnia, że nowa danina nie ma nic wspólnego z rzekomą niechęcią wobec amerykańskich firm. Redakcja zero.pl przyjrzała się bliżej kierunkowi, w jakim zmierzają obecnie działania gabinetu.
Spis Treści
Przygotowania do wprowadzenia opłaty od usług cyfrowych
Ministerstwo Cyfryzacji wraz z resortem finansów intensyfikuje prace nad projektem ustawy o podatku cyfrowym. Celem jest objęcie opłatą największych platform świadczących usługi na polskim rynku. Rozmówca zero.pl zaznacza, że wpływy z nowej daniny mają trafić do budżetu państwa i zostać przeznaczone między innymi na rozwój infrastruktury cyfrowej oraz wsparcie dla krajowych innowacji. Gawkowski powtarza, że mechanizm nie będzie uderzał w małych przedsiębiorców ani w indywidualnych użytkowników internetu.
Wyjaśnienia wicepremiera na temat charakteru daniny
Krzysztof Gawkowski tłumaczy, że podatek cyfrowy jest odpowiedzią na zmiany w globalnej gospodarce, gdzie największe zyski generują firmy technologiczne często niepłacące w Polsce należnych podatków. Podkreśla, że środki nie pochodzą bezpośrednio z portfeli obywateli, lecz stanowią formę wyrównania szans między tradycyjnymi przedsiębiorstwami a globalnymi gigantami. Zapewnia, że stawki będą ustalane na poziomie, który nie zakłóci funkcjonowania rynku ani nie spowoduje wzrostu cen usług dla końcowych odbiorców.
Plan przekonywania głowy państwa
Wicepremier zdradza, że w najbliższych tygodniach zamierza przedstawić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu szczegółowe wyliczenia dotyczące spodziewanych wpływów oraz argumenty prawne potwierdzające zgodność projektu z prawem Unii Europejskiej. Gawkowski planuje także pokazać, że podobne rozwiązania funkcjonują już w kilku krajach członkowskich i nie spotkały się z negatywną reakcją ze strony amerykańskiej administracji. Liczy na konstruktywny dialog i szybkie podpisanie ustawy.
Zapewnienia o braku wymiaru antyamerykańskiego
Minister cyfryzacji stanowczo odpiera zarzuty o antyamerykańskim charakterze nowej regulacji. Podkreśla, że Polska pozostaje strategicznym partnerem Stanów Zjednoczonych w dziedzinie bezpieczeństwa i technologii. Wyjaśnia, że podatek ma charakter neutralny i dotyczy wszystkich dużych graczy rynkowych, niezależnie od kraju pochodzenia. Jego zdaniem zarzuty o dyskryminacji amerykańskich firm są nieuzasadnione i wynikają z nieporozumienia co do rzeczywistego kształtu projektu.
Redakcja zero.pl ustaliła, że rząd zamierza wdrożyć podatek w formie procentowej od przychodów osiąganych na terenie Polski przez podmioty przekraczające określony próg obrotów. Prace legislacyjne mają zakończyć się jeszcze w tym roku, a pierwsze wpływy planowane są na 2026 rok. Gawkowski zapowiada dalsze konsultacje z przedstawicielami branży oraz organizacjami pozarządowymi.
Zrodlo: zero.pl



